Uwaga na fałszywe e-maile — jak rozpoznać podejrzane wiadomości e-mail

 

W świecie cyfrowym coraz więcej firm opiera swoją codzienną pracę na poczcie elektronicznej. Im więcej przesyłanych informacji, tym większa potrzeba uważności. Phishing — czyli wiadomości udające kontakt od zaufanych podmiotów — wciąż jest jedną z najczęściej stosowanych metod wyłudzania danych. Co ważne: to właśnie te wiadomości najczęściej prowadzą do przejęcia dostępu do firmowej skrzynki lub konta.

W UTI.PL dbamy o to, aby nasi klienci mogli działać spokojnie i bezpiecznie. Dlatego przygotowaliśmy krótkie, uporządkowane wskazówki, które pomagają świadomie oceniać wiadomości i uniknąć niechcianych kliknięć.

1. Pozornie poprawny adres nadawcy

Najwięcej osób daje się nabrać właśnie na to, że wiadomość wygląda poprawnie tylko z wierzchu.
Adres, który wyświetla się w pierwszej chwili, może sugerować znaną firmę — ale dopiero po rozwinięciu widać, skąd e-mail naprawdę pochodzi.

Warto zwrócić uwagę na:

  • domenę inną niż ta, której powinna używać firma,
  • literówki lub brak polskich znaków,
  • dodatkowe cyfry czy znaki specjalne.

Takie szczegóły bardzo często zdradzają wiadomość, która nie pochodzi z właściwego źródła.

2. Treści, które wymuszają pośpiech

To jedna z najczęściej stosowanych technik.
Wiadomości phishingowe są projektowane tak, aby odbiorca działał szybko — zanim zdąży spokojnie ocenić treść.

Sygnały ostrzegawcze:

  • komunikaty typu „natychmiast”, „pilne”, „ostatnia szansa”,
  • prośby o szybkie kliknięcie w link,
  • żądanie danych logowania lub płatności,
  • presja, której nie stosują standardowe instytucje.

Jeśli wiadomość próbuje narzucić Ci tempo — warto się zatrzymać.

3. Wygląd wiadomości

Wiadomości mogą odwzorowywać oryginał niemal 1:1, ale to właśnie detale zazwyczaj pomagają odróżnić je od prawdziwej korespondencji.

Warte uważności:

  • kolorystyka inna niż oficjalna,
  • niespójne czcionki,
  • logo o niższej jakości,
  • nietypowe odstępy między liniami,
  • przyciski prowadzące do nieznanych stron.

To drobne różnice, które potrafią uchronić przed kliknięciem w niebezpieczny link.

Co zrobić, gdy wiadomość wzbudza Twoją czujność?

Dla pełnego bezpieczeństwa:

  • rekomendujemy przesłać podejrzaną wiadomość do CERT Polskato zespół ekspertów, którzy monitorują i analizują cyberzagrożenia w Polsce.
  • możesz wysłać nagłówek e-maila na cok@uti.pl — pomogą sprawdzić źródło i potwierdzić, czy korespondencja jest bezpieczna.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wstrzymanie się z klikaniem linków lub otwieraniem załączników, dopóki nie potwierdzisz źródła.
To prosty krok, który pozwala zatrzymać ryzyko zanim dotknie Twoją firmę.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ